#1
Witam, mam kilka pytań do osób mających styczność z pleksi.

1. Potrzebuję zrobić przekładki poziome, aby podzielić komory o wysokości 3cm na nieco mniejsze. Jaka minimalna grubość pleksi będzie idealna pod kątem łatwości wycinania/obróbki, ale tak, żeby nie zwijała się za bardzo (jak folia). Wymiary przekładki to jakieś 3,5x3,5 cm. Mam do wyboru grubości:
0.5 mm
0.75 mm
0.85 mm
1 mm
1.1 mm.
Obecnie posiadam płyty 2 mm i stwierdzam że na przekładki są za grube, muszę wybrać coś cieńszego. Która grubość będzie optymalna?

2. Macie jakiś patent na równe cięcie pleksi? Chodzi mi o małe kawałki i cienką pleksi. Nożykiem średnio to idzie, zawsze się gdzieś jakieś rysy robi, ręka już nie tak precyzyjna jak kiedyś, itd. Rozglądam się nawet za jakąś mini pilarką stołową albo dremelkiem (ale do niego trzeba dorobić jakiś sensowny uchwyt). Może jakaś mini frezarka lub laser (chociaż w tych tanich moc raczej zbyt mała do przecinania przezroczystej pleksi).

3. Czym kleić małe kawałki pleksi aby się trzymało, ale bez nadmiernych glutów? Sylikon czy klej na gorąco da radę nakładać w minimalnej ilości aby złapał czy lepiej jakiś cyjanopodobny klej użyć?
Odpowiedz
Podziękowanie od:
#2
Nozykiem robisz ryski? Nie wiem jakie masz doswiadczenia z cieciem pleksy, ale ja po 2 spapranej formatce nauczylem sie;
- 1 ciecie ostrzem przy katowniku albo przymiarze zeby przeciac folie
- kolejne ciecia juz tym zabkiem na gorze nowego ostrza
- jednostajny ruch z dociskiem, ale z uczuciem, powoli bez pospiechu ale plynnie.
Przymiar mam caly czas, az nie mam rowka na ponak 0,5mm. zeby nie uciekal lapie go sciskami stolarskimi z podlozonymi kawalkami gumy.
Odpowiedz
Podziękowanie od:
#3
Tak, zwykłym tapeciakiem, ale często zdarza mi się wyleźć poza przymiar (szczególnie przy dłuższych fragmentach). Zastanawiam się nad kupnem tego noża do cięcia pleksi (takiego zagiętego, na allegro są), niby lepiej się robi rysę:
https://allegro.pl/listing?string=n%C3%B3%C5%BC%20do%20plexi&bmatch=baseline-product-cl-eyesa2-engag-dict45-uni-1-5-0717
Tylko, że w żadnym stacjonarnym sklepie nie mogę czegoś takiego namierzyć, a z transportem wychodzi od 31-50 zł, sporo jak za taki mały kozik, a nawet nie mam pewności czy coś da. Użytkuje ktoś z was takie ustrojstwo?
Odpowiedz
Podziękowanie od:
#4
Mialem okazje pozyczyc noz do pleksi Olfa od znajomego i wygodniej/pewniej sie nim pracuje. Jesli masz w planach wiecej zabawy z pjleksi warto sie zastanowic nad nim. Natomiast jesli ma byc to jednorazowa akcja to na te kulka formatek i nozyk w kat wolalbym zaopatrzyc sie w porzadnego tapeciaka - nie jakiegos plastikowego jednorazowca tylko porzadny, metalowy dobrze lezacy w lapie tapeciak co ostrze siedzi w nim sztywno, a nie telepie sie na wszystkie strony. Moze w tym tkwi Twoj problem? Ja swojego tapeciaka delikatnie sklepalem, tak, ze ostrze nie lata na boki tylko siedzi sztywno.

Co do obrobki mechanicznej to dremelem jakos mi nie szlo (a to za male obroty, a to za duze, a to tarczki pekaly, a to zabki sie zalepialy). Ogolnie wiecej zachodu niz to warte. Probowalem tez pilka wlosowa/modelarska - sprawniej i estetyczniej jednak wychodzilo mi to nozykiem.

A wlasnie do czego potrzebujesz dokladnie tych przekladek? chcesz obnizyc komory w gniezdzie? Jesli nie musza byc one przezroczyste to zobacz takie materialy jak spienione pcv, pianka eva czy depron. Dostaniesz formatke wielkosci ok kartki A4 za 3-5zl, a tnie sie to elegancko - przylozyc linijke i 1-3 pociagniec nozem w zaleznosci od grubosci.
Jesli nie dorwiesz nozyka do pleksy w markecie budowlanym to w modelarskim tez powinny byc.
Odpowiedz
Podziękowanie od:
#5
Dzięki, no właśnie przy wszelakich piłkach zauważyłem, że trzeba dobrać odpowiednie obroty, bo albo topi pleksi, albo zapycha/zakleja tarcze itd. Hmm poćwiczę z nożykiem, na takich małych i cienkich fragmentach (kupiłem tę o grubości 0.85) może nie będzie tragedii, Chce podzielić wysoką komorę na mniejszą bo małym mrówkom takie wysokie nie są potrzebne, a zawsze to dodatkowe przestrzeń, ale szczegóły w innym wątku bo mam jeszcze parę pytań.

Edit: jednak kupiłem  nożyk Olfa PC-L, ma dwustronne ostrze + dwa zapasowe, mam nadzieje, że mi posłuży w przyszłości.



Odpowiedz
Podziękowanie od:
#6
Jakby ktoś kiedyś szukał to dowiedziałem się, że pleksa jest bardzo krucha i ciężko się ją docina. Np zrobienie zaokrąglenia już jest prawie jednoznaczne z jej uszkodzeniem niezależnie jakie mamy narzędzia. Najlepiej kupić lity poliwęglan, który wychodzi lepiej cenowo, jest tak samo bezbarwny, a przy okazji plastyczny więc łatwo się w nim wycina.
Odpowiedz
Podziękowanie od:


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Pomysł na nowe gniazdo - kilka pytań spirit 5 611 19 Sie 2020, 14:55
Ostatni post: spirit

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

3 gości