#1
Lightbulb 
Witajcie! W tym krótkim wstępie napiszę nieco o tym mini projekcie. Na OLX znalazłem ofertę na akwarium 35x80x40 w cenie 50 zł, więc się skusiłem, kupiłem je z myślą betonowym gnieździe w środku i tak też zrobiłem. Jest to moje pierwsze gniazdo, stąd niedociągnięcia od których zacznę.

Przede wszystkim w momencie wprowadzenia mrówek okazało się iż gniazdo nie przylega dokładnie do szyby, doprowadziło to do faktu iż mogą sobie chodzić po całym jego obrębie omijając przegrody z korka. Błąd popełniłem zapewne podczas wkładania gniazda do akwarium, dałem chyba ciut zbyt wiele silikonu pod gniazdo i stąd ta nieszczelność, niemniej jednak całość znajduje się w akwarium więc nie powinno mieć to negatywnych skutków jeśli chodzi o rozwój kolonii. Drugim i ostatnim na tę chwilę błędem jest „krzywość” akwarium, po nałożeniu rantu nie przylegał on dokładnie i pojawiały się nieszczelności, stąd zastosowanie talku na górze areny. Ten akurat błąd powstał wraz z zakupem akwarium więc nie jest on moją winą.

Najgorsza część czyli błędy są już za nami, plusów nie wypisuję gdyż jest za wcześnie bym mógł się wypowiadać. Mogę jednak śmiało napisać iż pomimo tych niedociągnięć jestem zadowolony, mróweczki mają gdzie kopać, gdzie biegać i przede wszystkim wygląda to według mnie znacznie naturalniej niż akryl więc obserwuje mi się je dużo przyjemniej niż w poprzednim akrylowym gnieździe. Niech kopią, niech ryją i robią syf, to ich rejon a ja mam jedynie przyjemność ich obserwacji. 

Poniżej znajdziecie zdjęcia gotowego formikarium, niżej znajdują się również dodatkowe zdjęcia prezentujące opisywane prace!

PS. Wybaczcie "burdel" na niektórych fotkach, mam aktualnie remont w domu Big Grin 

   

   

   

   

   

   

   



Kilka słów o ramce.

Tutaj nie ma wielu zdjęć, ramkę wycinałem narzędziem oscylacyjnym i nie wyszło to najlepiej. Przez sporą chwilę myślałem że nic już z tego nie będzie, jednak jak widać na obrazkach niedorobione krawędzie łatwo jest ukryć kątownikami i ostatecznie pomimo słabego początku w mojej opinii wyszło to całkiem ładnie, nawet dodatkowe kątowniki w środku mają swój urok.

   

   

   

   


Kilka słów o termostacie.

Do tej pory w starym gnieździe korzystałem z poczciwego RT-2 i byłem z niego zadowolony jak na jego cenę, ręcznie ustawiałem temperaturę, na noc dając mniejszą itd. więc zmniejszało to ewentualną możliwość przegrzania wynikającą z wątpliwej dokładności tego termoregulatora.

Korek podsunął mi pomysł zmiany termoregulatora więc to zrobiłem i jestem zadowolony z jego dokładności i działania.  Pozostała jedynie kwestia czujki umiejscowionej wewnątrz gniazda, musiałem ją jak i kabel osłonić przed działaniem Messor’ek. Również za poradą Korka wybrałem się na poszukiwania rurki, niestety w Mrówce nic nie znalazłem więc wybrałem się na złom i tam znalazłem rozmiar zbliżony do czujki w termostacie. Zacisnąłem odpowiednio końcówkę rurki, umiejscowiłem końcówkę termostatu a dla pewności użyłem nieco silikonu, z drugiej strony miedzianej końcówki wcisnąłem wężyk odcinając mrówki od kabla oraz krawędzi wężyka.

   

   

   

   


Kilka słów o nawadnianiu.

Tutaj musiałem zrobić sporą „dziurę” ma ona średnicę ponad 3 cm a sięga nieco poniżej połowy gniazda. Wielkość dziury wynika z wielkości bloku który mam, metodą prób i błędów znalazłem sensowny balans pomiędzy szerokością i głębokością otworu a tym ile wody faktycznie mogę wlać a ile potrzebuję. Po wywierceniu otworu potrzebowałem „zatyczki” zabezpieczającej dostęp do wnętrza komory nawadniania. Wyciąłem więc z sitka do herbaty dwa kółeczka nieco szersze niż szyjka od butelki, w zakrętce wywierciłem dziurę i dokręcając zakrętkę jednocześnie docisnąłem sitko i tyle– mamy gotową zatyczkę, którą po prostu wcisnąłem w beton i dla pewności obrobiłem nieco gipsem.

   

   

   

   

Kilka słów o ogrzewaniu.

Tutaj sprawa wygląda tak, celowałem w stałe 26 stopni jednak okazało się to niemożliwe, a przynajmniej mi nie wyszło. Ogrzewam gniazdo za pomocą maty grzewczej umiejscowionej pod akwarium, musi więc ona ogrzać zarówno szybę jak i blok betonu. Po ustawieniu termostatu na 26 stopni w momencie jego wyłączenia temperatura wciąż rosła do około 27 stopni, ustawiłem więc temperaturę docelową na 25,5 stopnia oraz diff na 0,2 stopnia. Takie ustawienie doprowadziło do tego iż stała temperatura w docelowej komorze utrzymuje się w przedziale 25,5-26,5 stopnia.


Kilka słów o kolorach oraz piasku.

Front gniazda za poradą pomalowałem farbą akrylową Chromacryl i śmiało mogę ją polecić. Jeśli ktoś chce sobie ułatwić malowanie to polecam nieco rozcieńczyć farbę, osobiście musiałem się sporo namęczyć aby wypełnić dziurki na froncie części gniazdowej. Jako TIP mogę polecić malowanie gąbeczkami kuchennymi, naprawdę fajnie to działa. Co do wylewki jest to zwyczajny gips budowlany zabarwiony pigmentem. Piasek zarówno na gnieździe jak i wylewce jest rozsypany na solidnej warstwie wikolu. Obrys dookoła górnej krawędzi gniazda został wykonany przy pomocy gliny schnącej na powietrzu.


Kilka słów o gnieździe.

Tutaj nie ma żadnej magii, wybrałem bloczek, rozrysowałem pierwsze komory i ogólny zarys po czym zacząłem dłubać. Generalnie nie używałem narzędzi, robiłem to za pomocą dłuta, śrubokrętów, młotka i odrobiny papieru ściernego aby je nieco wygładzić. Sam proces wymagał jedynie odrobiny czasu i chęci, jest to moje pierwsze gniazdo stąd niedopatrzenia takie jak środkowa tylna część gniazda którą nienaturalnie zaokrągliłem co musiałem w późniejszym etapie korygować. Z narzędzi elektrycznych wykorzystałem narzędzie oscylacyjne z papierem ściernym oraz wiertarkę do zrobienia przejść między komorami a także otworu na nawadnianie.

   

   

   

   

   

   

   

   

   

   

   

   

   

   

   

   

   

   

   



I to by było na tyle, pozdrawiam!
Odpowiedz
Podziękowanie od:
#2
Bardzo estetycznie wykonane formikarium. Aż mnie korci spróbować zrobić coś podobnego. Załóż im jeszcze dziennik na forum to będziemy śledzić rozwój koloni.
Odpowiedz
Podziękowanie od:
#3
Jak tylko się przeniosą to będzie można myśleć nad dziennikiem  Smile
Odpowiedz
Podziękowanie od:
#4
Bardzo spoko. Też mam takie w panie ale za dwa lata jak będę miał tam co wsadzić;-)
Odpowiedz
Podziękowanie od:
#5
Super wyszło Smile
A gdzie wspomnienie o konsultacjach xD
Odpowiedz
Podziękowanie od:
#6
No trochę tych konsultacji było :O Myślałem czy to wypisać, ale nie wiem czy każdy by sobie tego życzył Big Grin
Odpowiedz
Podziękowanie od:
#7
Smarujesz czymś ten rant ?
Odpowiedz
Podziękowanie od:
#8
robienie takich przejść między komorami to dla mnie czarna magia, jak to osiągnąć żeby nie ukruszyć gazobetonu?
Odpowiedz
Podziękowanie od:
#9
Musisz się głębiej wwiercić, żeby korytarz nie przechodził przez ścianę dzielącą komory, tylko pod nią.
Odpowiedz
Podziękowanie od:
#10
inaczej rzecz opisujac przejscia "wiercisz" nie na przestrzal, a w ksztalk V, zgadza sie?
Odpowiedz
Podziękowanie od:


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Czy ktoś zmniejszał duże gniazdo dla małej koloni zasypując komory piaskiem? Marofelidae 3 91 21 Kwi 2021, 08:30
Ostatni post: kandarpl
  Problem z formikarium Tlaloc 2 120 12 Mar 2021, 12:53
Ostatni post: Tlaloc
  Jakie wężyki dla jakich gatunków stosujecie spirit 7 544 31 Sie 2020, 13:31
Ostatni post: kandarpl
  Formikarium piętrowe Grzybcio 9 1,164 02 Maj 2020, 10:04
Ostatni post: Grzybcio
  Szczelność gniazda - Messor barbarus Matt 7 898 02 Mar 2020, 01:23
Ostatni post: Revan

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości