#1
Cześć przygodę z mrówkami zacząłem w roku 2009, od zwykłej Lasius s. str. Czyli nigerki. Poprzednie części są rozrzucone na Antmanii i Formikopedii. Za jakiś czas Rozpiszę się bardziej dokładnie.
Na chwile obecną mam Lasius brunneus  z 18 robotnicami, Lasius cf. niger z dużą ilością poczwarek i Formica cinerea odmian górska jaja zeżarła i zastanawiam się, czy nie wrzucić jej do lodówki, żeby znowu położyła jaja.


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
Podziękowanie od:
#2
Na początek chciał bym zamieścić moje pierwsze doświadczenia z nadrzewnicą czteroplamą jest to dla mnie ekstremalnie trudny gatunek. Raz jeden udało mi się pochwycić rójkową matkę i wyprowadzić kilka robotnic oczywiście częściowo klasztornie. Nigdy, w następnych próbach nie udało mi się trafić na rójkowe królowe, zawsze trafiałem na stare i prędzej czy później padały bez jakiegokolwiek potomstwa. Nawet w tym roku w kwietniu odłowiłem część dość dużej polyginicznej kolonii i oczywiście skończyło się jak zwykle z tym, że królowa położyła kilka jaj i tyle... Wracając do sedna zaraz pojawią się wpisy o Dolichoderus quadripunctatus
z roku 2009 kiedy to zacząłem przygodę z mrówkami.

Jest 5 sierpnia anno domini 2009 znajduję królową Dolichondreus quadripunctatus. Królowa ląduje w strzykawce zaadoptowanej do kroku pierwszego, z tą różnicą, że większość osób zgrzewa dzióbek, ja zakleiłem plasteliną , gdyż miałem w głowie to, że za jakiś czas woda w małej strzykawce się szybko skończy i będzie problem. A tak to wystarczy przebić igłą plastelinę i wstrzyknąć następną porcję wody i zakleić ponownie.
Wracając do królowej oczywiście nie była zadowolona z pojmania i wtrącenia do strzykawki i oczywiście szarpała watę, w między czasie położyła jajo.

7.08.09 Pojawiają się kolejne jaja.
16.08.09 Kolejne jaja i pierwsza larwa królowa została podkarmiona miodem.
"20.08.09
Jak widać na załączonych zdjęciach kolonia za niedługo (czytaj miesiąc) może mieć pierwsze robotnice. Królowa ma iście wilczy apetyt wczoraj pochłonęła małą czarną muszkę, dziś pół konika polnego nie zwracając uwagi na miodek. Co do jajek jest ich ok 6 w tym jedna larwa(chyba) i druga dość duża, niestety ta większa przy przekładaniu strzykawki poturlała się dość daleko i przykleiła się do pary, a królowa jak gdyby nigdy nic nie zaczęła jej szukać do tego nie widziałem by ją karmiła :| , ciekawe czy się czy zmieni się w poczwarkę :?: Zastanawiam się czy kropki mają kokon czy są nagie jako poczwarki, bo wujek google nie znalazł odpowiedzi :roll:
pakiecik jajeczek z chyba jedną larwą
Zgubiona larwa"

Wklejam oryginalny post.

26.08.09 Królowa zredukowała ilość potomstwa do sztuk 5.
5.09.09 Potomstwa było już sztuk 8, królowa chętnie pobierała miód i pokarm białkowy.
14/15.09.09 Wypatrzenie pierwszej poczwarki, która zaczęła chodzić dopiero 05.10.09
19.10.09 Kolejna robotnica i ciemniejąca poczwarka.
27.10.09 chodzą 4 takie oto robotnice
[Obrazek: d4842880d911830cmed.jpg]

Później nastała stagnacja, którą tak kochamy wszyscy.

19.11.09 kolonia została przeprowadzona do probówki.
01.12.09 w międzyczasie zamordowałem jedną robotnicę inna zdechła, czyli kolonia poszła do zimowania w ilości królowa i 2 córki.
[Obrazek: 42bce619eca16562.jpg]
15.01.10 wyjąłem z lodówki samotną już królową, gdyż robotnice pozdychały ...
22.02.10 królowa znowu zaczęła kolonię zakładać...
03.03.10
[Obrazek: 0b10f22a34e38d27.jpg]

28.04.10
Była królowa, robotnica i kilka jaj, po czym DS i całość zakończyła istnienie w maju :|
Odpowiedz
Podziękowanie od:
#3
Kolejna archiwalny wpis dotyczyć będzie Myrmica cf. scrabinodis/sabuleti
13.09. 2010 złapałem 5 mamusiek i dobrze nakarmiłem miodem.
Koniec października z powodu braku jaj matki poszły bez ceregieli do lodówki.
Początek grudnia mrówki wyciągnięte z lodówki i dobrze nakarmione. Połowa grudnia pierwsze jaja i pająk do jedzenia.

8.01.2011
Po przezimowaniu jaja i kilka sporych larw, niedługo powinny pojawić się pierwsze poczwarki i robotnice.

15.01.2011 Pakiet larw powiększa się. Królowe od samego początku żyją w zgodzie i harmonii wspólnie zajmując się potomstwem.
[Obrazek: file.php?id=22&mode=view]
[Obrazek: file.php?id=24&mode=view]
28.01.2011 Zaobserwowałem pierwsze poczwarki.

04.02.2011 Pierwsze poczwarki zaczynają zmieniać barwę.

05.02.2011 Pierwsza robotnica zaczyna chodzić.

07.02.2011 Druga poczwarka zmieniła się w robotnicę. Królowe chętnie przyjmują pokarm białkowy.
[Obrazek: file.php?id=35&mode=view]
12.02.2011 Trzecia już robotnica.

18.02.2011 W koloni jest już 4 robotnice z czego 3 pobierają pokarm, królowe pełnią funkcję piastunek, choć pewnie też pobierały jedzenie, jak robotnice zaznaczyły szlak, w dalszym ciągu kolonia siedzi w probówce.

25.02.2011 Kolonia wpada w stagnację, gdyż większość larw zmieniła się w poczwarki robotnic jest 5 i 2 czerwieniejące poczwarki w dalszym ciągu królowe się kochają.

03.03.2011 U wścieklic stagnacja, czekają aż poczwarki zmienią się w robotnice.

05.03.2011 Kolonia liczy już 8 robotnic.

11.03.2011 Myrmica 11 robotnic.

25.03.2011 Myrmica ok 20 robotnic.

08.04.2011 Myrmica  ładnie idzie do przodu dziś rzuciły się na żółtko wybełtane z wodą, mają jakieś 25 robotnic.

27.25.2011 Myrmica mimo tygodniowego postu nie zjadły potomstwa. Poczwarek jest dość dużo, natomiast królowe mają fizjogastrycze odwłoki.

16.06.2011 Wścieklice zostały przeprowadzone do nowej probówki, gdyż strasznie ubrudziły poprzednią, duże ilości potomstwa w różnych stadiach.

02.07.2011 Spadek aktywności wścieklic, gdyż larwy zmieniły się w poczwarki.

27.07.2011 Myrmica dostały niedawno zmielone orzechy włoskie. I co się okazało? Zajadały aż miło, choć zainteresowanie było to nie tak wielkie jak przy podaniu miodu czy owada. trzeba będzie pomyśleć nad jakimś kompaktem dla nich bo robotnic przybywa dość szybko, a i ich wielkość niedługo dogoni wielkość królowych.

01.09.2011 M.scabrinodis Bez przerwy są głodne, i bez przerwy pojawiają się nowe jaja/larwy / poczwarki, a kolonia ma już chyba rok? Oceniam ilość robotnic na ok 200 jak nie więcej. Przydało by się dla nich jakieś formikarium tylko nie wiem jakie :roll: Myślałem nad korkiem, albo balsom. I tak się zastanawiam czy Myrmiki są aby tak ciężkie do odchowania od królowych?

15.10.2011 wszystkie kolonie zostały zazimowane. Przed zimowaniem pierwsze objawy wojny feromonowej między królowymi, gdyż robotnice uciekły na arenę, a potomstwo zostało zjedzone.

30.12.2011 próbuję przeprowadzić całe towarzystwo do gniazda wykonanego z betonu komórkowego.

29.01.2012 Widać już wyraźnie hierarchię jaja głównie składa jaja pozostałe królowe robią to pokątnie i są mniej napuchnięte niż dominująca.

04.03.2012 "Ciekaw jestem co z tej larwy wyrośnie. Larwa jest już wielkości tej robotnicy która jest obok. Natomiast robotnica ukazuje średni wzrost robotnic z tej koloni. wcale bym się nie obraził gdyby z tej larwy pojawił się truteń :p po za tym wg mnie larwa ta będzie jeszcze rosnąć, gdyż nie wyprostowała się i ma pełen przewód pokarmowy. "

17.03.2012 "U myrmik przybyło sporo nowych robotnic już z tego roku, te młode robotnice wyróżniają się wielkością i barwą. Wielkością już prawie chyba średnio małej dzikiej robotnicy"
01.04.2012 Pierwszy truteń na prima aprilis.

26.04.2012 "Zauważyłem ciekawe zjawisko w kolonii wścieklic, a mianowicie po wyprodukowaniu 3 trutni w kolonii zaczęły pojawiać się masowo sporo mniejsze robotnice od tych wyprodukowanych tuż po przezimowaniu. Zastanawiam się dlaczego tak się dzieje. Zawsze wydawało mi się, że im więcej robotnic tym większe robotnice są produkowane?
Karmienie jakie miały takie zostało, no może teraz rzadziej dostają orzechy, ale i zainteresowanie nimi spadło więc nie ma sensu ich podawać jak na razie."

03.05.2012 Myrmica scabrinodis Gnają do przodu jak głupie i co bym im nie dał na arenę to wtrężalają jak głupie :o Odnośnie jedzenia nasuwa mi się cytat z twierdzy. " ostatnio mamy tyle jedzenia, że robię się tłusty jak świnia." kto grał wie o co lata. :p drugie natomiast " wszystkie dzieci nasze są" to co jest na tej fotografii to ułamek tego co jest w gnieździe. Nigdy bym się nie spodziewał że wścieklice mogą być tak płodne.
[Obrazek: file.php?id=128&mode=view]
Takie ładne i wielkie larwy produkuje kolonija
14.09.2012 Królowe wścieklic czerwią jak oszalałe.

01.02.2013 "Natomiast u M.scrabinodis robotnice tak aktywne jak w lecie, gdyż dogrzewam, a mają sporo larw, więc nawet kawałek fileta z ryby to dla nich nie problem. Podobnież zażerają się orzechami włoskimi, niestety pokarm energetyczny stracił trochę na zainteresowaniu. Jedyna niepokojąca wiadomość to to, że oligogynia się chyba kończy :| ostatnio w gnieździe widziałem tylko 3 królowe, a dziś jedna byłą tarmoszona przez robotnice za nogę i czułek.
Zdjęć na razie nie będzie."

14.02.2013 "Przytyło się królowej. Na szczęście oligogynia się nie skończyła, gdyż udało mi się wyczaić i wszystkie 5 matek jest w gnieździe z czego 2 wyglądają jak wyżej, 3 jest o wiele mniej napuchnięta a pozostałe 2 mimo siedzenia w centrum obszaru wyglądają jak by nie dostawały nic, by zacząć składać jaja."

30.03.2013  Myrmica scrabinodis czyli moja perełka , od niej zaczął się dziennik. Kolonia przeżyła już 3 zimowania. Onecie eksplozja demograficzna królowe czerwią jak głupie i co raz trudniej je wypatrzeć :? Kolonia niedawno dostała drugą cześć gniazdową, którą prawdopodobnie odłączę bo zrobiły sobie w niej śmietnik zamiast zasiedlić :evil: Dostały również drugą arenę, bo nie szło im dać pokarmu. Aktywność spora 20 robotnic na każdej z aren minimum. Tu po podaniu takiego samego fistaszka zaciesz z resztą cokolwiek nie dostaną to za chwile pełno robotnic i zajada. Nawet wodę podaje im na arenie, gdyż nie wiem cz nawadnianie wydala. Potomstwa ilości hurtowe, czy będą formy płciowe jak w zeszłym sezonie tego nie wiem.

27.04.2013 Tak na szybko. U M.scrabinodis 2 królowe są zamordowane. jedna leży martwa wśród orszaku, druga mordowana na arenie :|

05.05.2013 U M .scrabinodis 2 z 5 królowych zostały niedawno wywleczone z gniazda pozbawione wszystkich kończyn, i czułków. Nie mam bladego pojęcia dlaczego zlikwidowały 2 matki :roll: rozwój bardzo stabilny, jedzą wszystko w ilościach hurtowych :o

02.06.2013 M. scrabinodis multum potomstwa we wszelakim stadium rozwoju + pojawienie się kilku trutni, a  pozostałe królowe dalej się przestawiają. Prawdopodobnie kolonia zaczyna chcieć stać się monogyniczną, co pewnie skutkowało zwolnionym rozwojem jak wiadomo wścieklice nie są tak płodne jak hurtnice.(zastanawiam się po czasie czego towarzystwa nie podzieliłem na 3 rodziny)

05.07.2013  M. scrabinodis królowe chyba się dogadały ( Ciekawe na jak długo?) Jaj przybywa poczwarki robotnic też są, i trutnie księżniczek brak.

18.10.2013 Wścieklice przesuszyły się do tego stopnia, że z pięknej formikariowej koloni ostała się kolonia probówkowa

17.05.2014 W dziedzinie mrówek dużo się zmieniło, bo po podaniu "mjodu" niby spadziowego zbełtanego z jajem 90% wszystkiego padło, co przeżyło to wypuściłem, bo mi ręce opadły :| Jedynie zostawiłem sobie M. sabuleti bo po tej mieszance została królowa z potomstwem. Jak na razie odchowała po raz kolejny kilka robotnic.( Ku pokrzepieniu serc odnośnie miesznki, która swego czasu była bardzo popularna)


Kończę na razie wpis o wścieklicach Później może jeszcze coś dodam, ale nie obiecuję.
Odpowiedz
Podziękowanie od:
#4
Na chwilę obecną przerwa z wpisami archiwalnymi, gdyż muszę ogarnąć dane od jednego Admina.
11.08.18
Kolonia Lasius brunneus stagnuje, mają sporą ilość larw, ale nie rosną, robotnice siedzą z wypchanymi odwłokami.
Lasius niger próbowałem adoptować królową do robotnic po Chthonolasius, która padła w maju, bez większych sukcesów, robotnice są zbyt agresywne, więc królowa wróciła do wychowywania potomstwa. Co ciekawe mimo nie karmienia będzie miała 20 robotnic w pierwszym rzucie
Formica cinerea Odmiany barwnej górskiej wylądowała w lodówce, nie mam cierpliwości czekać, aż łaskawie zacznie czerwić. Nie lubię Formica pod tym względem zawsze coś im nie odpowiada i koloni zakładać ne chcą...
Odpowiedz
Podziękowanie od:
#5
Mała aktualizacja po dłuższej stagnacji.
Lasius brunneus. W końcu straciłem do nich cierpliwość i kolonia wylądowała w listopadzie na ganku, niestety z moją sklerozą nie pamiętam kiedy było to dokładnie, następnie przed silnymi mrozami kolonia wylądowała w lodówce.
W okolicach Świąt kolonia została wyjęta. Po pewnym czasie larwy zaczęły się rozwijać, a robotnice zaczęły intensywnie szukać pokarmu. Na chwilę obecną jest 8 poczwarek, 8 larw i pakiet jajeczek. Niedawno miały przymusową przeprowadzkę, gdyż wata w probówce zgniła i ich zaczęło zalewać. Powoli do przodu. Big Grin
Formica cinerea według starszej nomenklatury fuscocinerea trafiła w takim samym trybie do lodówki i została z niej wyjęta. I po takim długim czasie złożyła pakiet jaj oby do przodu.
Lasius cf. niger Jest ich dość sporo ciężko policzyć, potomstwo we wszystkich stadiach rozwoju. na chwilę obecną bez zimowania. W międzyczasie zaliczyły przeprowadzkę do innej probówki.
Odpowiedz
Podziękowanie od:
#6
Up date.
Lasius brunneus ok 18 robotnic, pakiet jaj kilka larw gotowych do tworzenia oprzędu i poczwarek 11. Pojawiają się już pierwsze robotnice 3 pokolenia. Z drugiego była aż 1 :| Martwi trochę fakt, że nie za bardzo mają ochotę żreć mączniki latają, badają czułkami, ale jak któraś dotknie, to szybko czułka czyści. Tak mała kolonia co ciekawe zjada dużo miodu, gdyż co drugi dzień zjada 3-4 kropelek położonych wykałaczką
Formica cinerea ma już larwy pierwsze, takie małe przecinki, oby torba znowu nie zeżarła.
Lasius niger jak poprzednio powolutku do przodu.
Odpowiedz
Podziękowanie od:
#7
Up. date
Formica cinerea forma górska pierwsze robotnice aż 2, łącznie będzie miała 8 robotnic nanitic.
Lasius brunneus nie chcą za bardzo nic jeść, zjadają larwy -.- choć ostatnio lizały, były mięso mielone. Pokarm energetyczny nie bardzo. Martwi mnie to, że królowa ma bardzo skurczone segmenty odwłoka, mam tylko nadzieję, że to stagnacja, a nie przyszła śmierć. Robotnice widać najedzone, Fajnie widac przeskok od nanitic do pokolenia następnego. [Obrazek: VKQJJFj.jpg]
Lasius niger królowa podjęła ponowne czerwienie, ponieważ odwłok jej spuchł i stały się bardziej aktywne.
Odpowiedz
Podziękowanie od:
#8
Mały up date. Kolonia L. brunneus już kilkukrotnie miała zmieniane probówki jak na razie progresuje
[Obrazek: DSC07095.jpg]

Kolonie L. niger jak zwykle, tylko zmieniem probówki.
F. cinerea mają mega syf, ale robotnic jest 10 i są jaja.
Odpowiedz
Podziękowanie od:
#9
Lightbulb 
Czas na małe uaktualnienie po 5 miesiąca, jeszcze 4 i może urodziło by się coś z tego facepalm
Pierwsza i najważniejsza myśl, NIGDY WIĘCEJ nie próbować łapać i walczyć z wiatrakami z Lasius flavus. 8 pażdziernika pojawiły się pierwsze robotnice, i co ciekawe nie ruszały wcale miodu, dwa razy zjadły ziemiórkę, ostatnio wrzuciłem im trzęsika, to momentalnie zaczęły zdychać, topić się w miodzie i na chwile obecną z kilkunastu sztuk nanitc zostało 3 robotnice. Trochę larw, jaj poczwarek.
Myrmica też mi zdechła po tym jak wykałaczką dałem jej miodu...
L. niger ususzyłem moja wina Sad
Lasius brunneus wyszły na zimowanie na którym są już jakieś 2 tygodnie.
Wczoraj natomiast wydarłem F. cinerea z zimowania, mam nadzieję, że ruszą jakoś.
Jesli ktoś czyta mój niby dziennik, to bądźcie lepszymi właścicielami niż ja
[Obrazek: Clipboard01.jpg?width=1382&height=618]
Odpowiedz
Podziękowanie od:
#10
[Obrazek: MmFdBfY.jpg]
Żwirówki po zimowaniu. Królowa zaczyna puchnąć.
Odpowiedz
Podziękowanie od:


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Polyrhachis dives-Dziennik Terra ludź 0 159 19 Lis 2020, 12:53
Ostatni post: Terra ludź
  Dziennik hodowlany Odontomachus monticola Terra ludź 0 157 18 Lis 2020, 11:33
Ostatni post: Terra ludź
Big Grin Monomorium pharaonis- dziennik faraonek AntsAndterra 1 253 13 Lis 2020, 09:42
Ostatni post: AntsAndterra
  Monomorium pharaonis - Dziennik Chivay 2 530 04 Paż 2020, 19:23
Ostatni post: Chivay
  Dziennik Tetramorium atratulum (Nieróbka czarniawa) Mateusz M 0 340 17 Wrz 2020, 22:34
Ostatni post: Mateusz M

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości