#27
23.07.19 Królowa Chthonolasius chyba wpada w stagnację, przestała czerwić Confused Nadal są kolejne poczwarki, jednak larw niewiele pozostało...

Podrzędna niger czerwi, poczwarek chyba przybywa, natomiast sporo trupów robotnic widzę na arenie w resztkach kokonów.

Formikarium. W formikarium zaczęły zachodzić pewne zmiany po tym jak podczas karmienia któryś raz z kolei około 10 robotnic znalazło się na ręce (wychodziły po pęsecie). Mianowicie postanowiłem przewiercić się przez ściankę aby można było podłączyć wężykiem dodatkową arenę. W tym celu:
Zasłoniłem gniazdo aby jak najwięcej robotnic weszło do środka, zaś arenę oświetliłem:
   
Formikarium wstawiłem w pojemniki tworzące znaną już fosę.
Spróbowałem od środka, na plastelinie przykleić zatyczkę z wody "z dzióbkiem". Niestety za słabo docisnąłem do ścianki i odpadło, zaś po wykałaczce do której była przymocowana owa zatyczka, wyszło od razu jakieś 15 robotnic...
   
Po umieszczeniu ich z powrotem na arenie podjąłem drugą próbę. Tym razem zakończyła się powodzeniem, pod spodem zostało 5 robotnic, jednej przygniotłem czułko, ale ostatecznie później zdołała się uwolnić:
   
Przyszła pora na wiercenie:
   
Zaczynając wiercić wiertłem od 1,5mm średnicy, aż do 6mm powoli powiększałem otwór o 0,5mm. Takie małe przeskoki by przypadkiem ścianka formikarium nie pękła czy też wiertło nie wyrwało dziury. Ostatecznie obeszło się bez strat materialnych:
       
Jak się okazało, wywiercony otwór jest za duży o jakieś 0,5-1mm Big Grin  Wężyk w nim latał, mrówki w końcu mogłyby się przecisnąć. Na szczęście mam na to patent-trzeba na ten wężyk naciągnąć z obu stron kawałek takiego samego:
           
Zatyczkę wrzuciłem do osobnej arenki, jak się po chwili okazało, fluon w niej zbytnio nie działał i musiałem arenkę położyć na formikarium które znajdowało się nadal w pojemniku z fosą. Tak wiem, mało tam jest fluonu...
   
Po przełożeniu ~35 robotnic właściwie było wszystko gotowe:
   
Zostało dać im coś do wspinaczki, w tym celu kawałek trawy wygrzanej pod lampką halogenową w celu uśmiercenia ewentualnych pasożytów dobrze się spisuje:
   

Podczas prac dwie robotnice poniosły śmierć na miejscu, trzecia w wyniku odniesionych obrażeń, wszystkie robotnice które wydostały się po za teren areny zostały schwytane. Niepokojące zjawisko odkryłem późnym wieczorem podczas karmienia-robotnice atakowały się wzajemnie, zauważyłem z 15 martwych w śmieciach. Stres związany z pracami (drgania od wiercenia, przesuwanie gałęzi/szyszek na arenie)? Będę wdzięczny za wyjaśnienie... Mam nadzieję że to chwilowe.

Teraz przyszła pora na wykonanie areny, póki co czekam na odpowiedź firmy docinającej materiał na wymiar...

Uwagi i pytania proszę zadawać w pytaniach do dziennika [link]

Odpowiedz
Podziękowanie od:


Wiadomości w tym wątku
2x Lasius niger+Chthonolasius - przez slodkie_ciacho - 09 Gru 2018, 21:40
RE: 2x Lasius niger+Chthonolasius - przez slodkie_ciacho - 23 Lip 2019, 03:43

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Lasius brunneus Hubert 4 590 21 Lip 2021, 20:34
Ostatni post: Hubert
  Dziennik Lasius flavus - Formiariusz Maniexa *Porzucony* Maniex 2 737 17 Mar 2020, 21:46
Ostatni post: Maniex
  Lasius jensi × umbratus korek 11 5,120 19 Sty 2020, 11:43
Ostatni post: korek
  Lasius niger - moja pierwsza poważna kolonia farbar 0 540 05 Lis 2019, 16:36
Ostatni post: farbar
  Dziennik Lasius ( Chthonolasius) sp. Jinia 2 2,824 02 Wrz 2019, 15:32
Ostatni post: Jinia

Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości